- Witamina D eliksirem zdrowia – dlaczego tak się o niej mówi? Niedobór witaminy D3 jest zjawiskiem powszechnym zarówno w Polsce, jak i wśród mieszkańców pozostałych krajów Europy Środkowowschodniej. Ma to bezpośredni związek z położeniem geograficznym naszego kraju, stylem życia m.in bardzo ważna jest dieta. Znaczna grupa osób starszych pozostała w przekonaniu, że witamina D jest głównie dla niemowlaków. Nic bardziej mylnego.

„Ta witamina reguluje tak wiele procesów życiowych, że nazywa się ją hormonem witaminowym. W organizmie osób starszych odgrywa ważną rolę, m.in. wpływa na gospodarkę wapniowo-fosforanową czyli prawidłowego funkcjonowania mięśni” – tłumaczy dr nauk medycznych Renata Szwankowska. Szczególnie wskazuje, że właściwy poziom witaminy D umożliwia prawidłowe funkcjonowanie układu odpornościowego, czyli chroni nas przed przeziębieniami i grypą. Co ważne, w podeszłym wieku, pozwala także zachować sprawności umysłu i funkcji poznawczych. Ale to jeszcze nie wszystko – niedobory witaminy D zwiększają ryzyko miażdżycy, cukrzycy, osteoporozy czy chorób naczyniowych. Wyniki badań pokazują też, że rośnie ryzyko choroby Parkinsona, stwardnienia rozsianego, czy schizofrenii.

Braki tej witaminy są powszechnie obserwowane nie tylko wśród mieszkańców Polski, ale w całej Europie Środkowowschodniej. Przyczyny to – położenie geograficzne i styl życia. Pomaga tu słońce, ale jest go w znacznej części roku niewiele i senior musiałby nasłoneczniać skórę przez 15 minut, między godziną 10 a 15. To trudne, zwłaszcza gdy jesteśmy ciepło ubrani. Dodatkowo, nie pomaga wiek. Od 70. roku życia synteza promieni słonecznych jest czterokrotnie mniejsza, niż u osób młodych. „Dlatego seniorzy powinny przez cały rok suplementować witaminę D, w dawce od 800-2000, a nawet do 3000 j.m. (jednostek międzynarodowych) codziennie” – dodają specjaliści. Warto zwrócić uwagę na dietę. Witamina D3 jest w rybach – szczególnie morskich, żółtku jajka, wątróbce, mleku, ale też w tranie. D2 zawiera się w grzybach i produktach roślinnych.

Światowe badania pokazują też ogromne korzyści jakie przynosi witamina D naszemu zdrowiu psychicznemu. Uczeni zaledwie kilka lat temu powiązali niedobory witaminy z zaburzeniami nastroju. Oczywisty jest wpływ słońca na jego poprawę. Tymczasem przygnębienie, apatia, zły humor, spadek samopoczucia zwiększają ryzyko depresji. W Skandynawii, gdzie promienie słoneczne przez cały rok padają pod mniejszym kątem niż w Polsce, jest dużo więcej przypadków depresji czy samobójstw.

Specjaliści zachęcają do badania poziomu witaminy D w organizmie, przede wszystkim dlatego, że łatwo ją przedawkować. Zbadanie poziom we krwi, pomoże  określić dzienną dawkę. Takie badanie należy zrobić, gdy często łapiemy przeziębienia, jesteśmy senni, czy mimo kontroli wagi nie możemy schudnąć.  Badanie z krwi nie wymaga bycia na czczo. Skierowanie wystawia lekarz. Można takie badanie zrobić prywatnie, nie jest jednak tanie. Lekarz po ocenie naszych wyników ustali jak suplementować witaminę D, by wyrównać jej niedobory.